Co to jest trolling i jakiego sprzętu wymaga? Wędki trollingowe, woblery i inne

by Redakcja HoteleTur
0 comment

Wędkarstwo nie kończy się na metodzie spławikowej czy spinningowej! Technik łowienia ryb jest znacznie więcej, a jedną z nich jest tak zwany trolling. Dowiedz się, na czym polega ta metoda i jaki sprzęt trzeba do niej skompletować. Czym powinny się charakteryzować wędki trollingowe? Na jaki akwen najlepiej się zdecydować? Przekonaj się sam!

Co to jest trolling?

Trolling to metoda połowu ryb, która polega na ciągnięciu za łodzią przynęty zaczepionej na żyłce bądź lince. Charakterystyczne prowadzenie przynęty sprawia, że jej praca przypomina sposób poruszania się ryby, a to prowokuje drapieżniki do ataku. Trolling bywa również określany jako „łowienie na dorożkę”. Przez wiele lat metoda ta nie była dozwolona na terenie Polski, przez co do dziś niektórzy postrzegają ją jako kontrowersyjną. Jednocześnie trolling to jeden z najpopularniejszych sposobów połowu na całym świecie, który nawet na polskich łowiskach powraca do łask. Wystarczy spojrzeć na dostępny na rodzimym rynku asortyment sprzętu i akcesoriów przeznaczonych do trollowania!

Trolling ma wiele zalet i stwarza możliwości złowienia imponujących okazów. Metoda ta pozwala spenetrować sporą część łowiska i dotrzeć do ryb żerujących na większej głębokości, a przy tym jest mniej męcząca od spinningu – kluczowe jest tutaj bowiem sprawne, umiejętne manewrowanie łodzią. Trolling sprawdza się nie tylko przy polowaniu na ryby morskie; metoda ta zdaje egzamin również na wodach śródlądowych. Wędkarze łowią w ten sposób sumy, sandacze, okonie, szczupaki, łososie i wiele innych gatunków ryb.

Wędki trollingowe – co powinno je cechować?

Aby trolling okazał się skuteczny, konieczne jest skompletowanie profesjonalnego sprzętu. Warto zacząć od zakupu odpowiedniego kija. Jak wybrać idealne wędzisko? Przede wszystkim wędki trollingowe nie mogą być zbyt krótkie ani zbyt długie. Najpopularniejsze modele mają długość ok. 250 cm; większość mieści się w przedziale od 170 do 270 cm. Po drugie, kluczowa sprawa to amortyzacja dynamicznego brania nawet dużych okazów. Do holu sporych ryb przyda się dłuższy dolnik. Profesjonalne wędki trollingowe nie posiadają przelotek; żyłka, która przechodzi przez wnętrze wędziska, wydostaje się przez środek szczytówki. Ich mocna akcja paraboliczna sprawia, że nawet początkujący wędkarze mogą przeprowadzić udany, bezpieczny hol. Kij do trollingu nie może być przy tym za sztywny, zwłaszcza na początku przygody z tą metodą łowienia.

Wędki trollingowe o zalecanych parametrach można upolować w świetnej cenie na stronie https://sklepwedkarski.pl/pol_m_Wedki-i-wedziska_Trollingowe-5925.html. W ofercie sklepu znajdują się wyselekcjonowane wędziska od najlepszych producentów, w tym markowe modele Jaxon, Okuma, Savage Gear, Westin, Abu Garcia, Mitchell czy Ron Thompson. Propozycje z różnych półek cenowych różnią się detalami i materiałami zastosowanymi w produkcji, przy czym każda z nich jest godna rozważenia jako podstawa zestawu trollingowego.

Sprzęt trollingowy – w co jeszcze warto zainwestować?

Z pewnością w porządny kołowrotek. Najlepiej sprawdzi się multiplikator; gorszym wyborem będzie kołowrotek o szpuli stałej. Jeśli chodzi o przynęty, nie bez powodu cieszą się największą popularnością wśród zwolenników trollingu cieszą się tzw. woblery. Doskonale imitują one naturalny ruch ryb, a ich kolor, ciężar i wielkość należy dobrać do upodobań poławianego gatunku i do specyfiki danego łowiska. Niektórzy wędkarze sięgają również po rippery, poppery i inne przynęty – je także warto trzymać gdzieś w pogotowiu.

Co do żyłki, powinna ona być mocna – wolframowa czy stalowa linka najprawdopodobniej zerwie się przy dynamicznym braniu. Potrzebujesz także mocnego, długiego przyponu oraz echosondy wyposażonej w GPS, która wyznaczy optymalny tor i kierunek holu. Wreszcie – swój zestaw trollingowy warto uzupełnić o podbierak z gumową siatką bądź chwytak grip. Takie akcesoria pozwolą na bezproblemowe i bezpieczne wyłowienie ryby, gdyby kotwica woblera wystawała z pyszczka szarpiącego się okazu.

Jakie łowisko sprawdzi się do trollingu?

Przed wyruszeniem na połów wędkarz powinien wybrać konkretne łowisko i skrupulatnie przeanalizować panujące na nim warunki. Nie dotyczy to tylko metody trollingowej, ale i każdego innego sposobu łowienia. Łowisko do trollingu musi być stosunkowo duże – zwykły staw z pewnością nie pozwoli na rozwinięcie skrzydał ani na złowienie rekordowego okazu. Słowiem: im większy akwen, tym więkze szanse na udany połów.

Nie oznacza to wcale, że metoda trollingowa sprawdza się wyłącznie na wodach morskich. Większe jezioro czy szersza rzeka również zda egzamin, choć trzeba zdać sobie sprawę z pewnych konkretnych komplikacji. Liczy się tutaj ukształtowanie dna zbiornika wodnego – im ciekawsza batymetria, tym lepszych efektów można się spodziewać!

Wszyscy ci, którzy sprowadzają trolling do bezwiednego holowania przynęty za łodzią i zrównują tę metodę z brakiem pzemyślanej strategii, są w ogromnym błędzie. Potrzebne są tutaj gruntowne przygotowanie (poznanie akwenu, skompletowanie sprzętu, dobranie przynęty), odpowiednia technika i dopiero na końcu – sporo szczęścia.

0 comment

Polecane dla Ciebie

Zostaw komentarz